środa, 27 listopada 2013

Dzień dobry!

Tak sobie myślę, że tęskno mi za dawnym latami. Jak dawnymi? A takimi, w których mnie nawet nie było. Tymi, gdzie kultura była na co dzień.
Ostatnio, spacerując, spotykam starszego pana w zielonej kurtce. Mijam go codziennie raz, a czasami kilka razy. Po jakimś czasie zaczęłam na niego czekać, martwić się, czy ze zdrowiem wszystko w porządku, czy dzisiaj z psem wyjdzie, czy będzie sam przemierzał osiedle. Po jakimś czasie zaczęłam witać pana w zielonej kurtce słowami "Dzień dobry". A on odpowiada ściągając czapkę z daszkiem z głowy "Dzień dobry. Miłego dnia droga Pani.".
Ten gest i słowa od razu przywołują mi na myśl mojego dziadka, który nosił kapelusz i też tak witał się ze znajomymi na ulicy, w sklepie, na korytarzu bloku.
Tak... tęsknie za tamtymi czasami.

niedziela, 24 listopada 2013

Igi lubi, Igi nie lubi - tydzień 3 Samo_Się

Igi lubi (objawy: uśmiech, głośny śmiech, pisk, gigi, które przeszło khykhy, machanie rączkami, nóżkami):
WP_000060
  • widok taty, mamy;
  • leżenie na matce,
  • zjadanie zabawek;
  • słuchać jak rodzice czytają bajki;
  • oglądać (i zjadać) książeczki;
  • szalone zabawy z tatą;
  • spacery w wózku;
  • jazdę samochodem;
  • szalone miny, cmokanie i różne dźwięki;
  • całuski w szyjkę;
  • łaskotanie po brzuszku,
  • robienie rowerka nóżkami;
  • maratony na macie;
  • babcie i dziadków;
  • kąpiel;
  • słuchać Pearl Jam i Metallicę;
  • zjadać własne rączki;
  • rozmówki z kolegami-maskotkami.
Igi nie lubi (objawy: krzywienie, marszczenie, pokrzykiwanie, rzadko płacz):
Igi
  • odkładania do bujaczka-leżaczka lub na matę (jeśli wcześniej był przenoszony na rękach) - w tym tygodniu;
  • bujaczka-leżaczka - w tym tygodniu;
  • noszenia na rękach "na leżąco";
  • zostawać sam, bez rodziców w polu widzenia - w tym tygodniu;
  • leżenia na brzuszku - w tym tygodniu

niedziela, 17 listopada 2013

Pamiątki z dzieciństwa - tydzień 2 Samo_Się

Bardzo lubię zbierać pamiątki. Był czas, że kolekcjonowałam prawie wszystko, skrzętnie wklejałam w pamiętnik bilety, wycinki, rachunki. Mając malucha w domu, człowiek jeszcze bardziej uświadamia sobie, jak ten czas szybko leci. Każdego dnia patrzę na Igorka, a on coraz większy i coraz więcej umie. Od samych narodzin próbuję zatrzymać te ważniejsze momenty. I chociaż synek ma dopiero 4 miesiące, to już tych drobiazgów zebrało się trochę. Na początek ze szpitala przywiozłam nasze identyfikatory.
DSC_9904Mąż w plecaku do dzisiaj nosi kawałek zaschniętej pępowiny (zresztą, aż się boję zapytać, co ma tam jeszcze). Są też oczywiście kartki z gratulacjami z powodu narodzin syna i książeczka "Moje pierwsze pięć lat", ze zdjęciami Annie Leibovitz.  Na bieżąco staram się uzupełniać kolejne kartki - tam notuję, kiedy pojawił się pierwszy świadomy uśmiech, kiedy Igorek zaczął pewnie trzymać główkę, leżąc na brzuszku, ile ważył i mierzył w 3 miesiącu życia. Tam też wpiszę, kiedy wyjdzie mu pierwszy ząbek, wkleję pierwszy rysunek.
DSC_9902DSC_9903Wśród przechowywanych drobiazgów znajdą się również kartki od gości zaproszonych na chrzciny Igorka i małe książeczki od chrzestnych, upamiętniające to wydarzenie. Trzeba je jeszcze uzupełnić i wykleić zdjęciami, ale do tej pory, jakoś nie zebrałam się do wywołania zdjęć. Może wkrótce się zmobilizuję.DSC_9901
Od jakiegoś czasu prowadzę też zeszyt z codziennymi notatkami. Jako że karmię piersią, ważne dla mnie jest, co jem, aby potem szybciej wyłapać produkt, na który Igi może mieć uczulenie. Tam również wpisuje informacje o lekach, jakie Mały brał danego dnia, czy ilości kup. Będzie miał chłopak co czytać, jak dorośnie:)DSC_9885DSC_9886
Dostaliśmy też glinę do odbijania nóżek i rączek. Niestety, zanim Poczta Polska nam ją dostarczyła, ta na tyle zaschła, że można nią było co najwyżej nabić komuś guza a nie coś uwieczniać. Mówi się trudno, jakoś to przeżyjemy lub zakupię nowy zestaw. Za to w 3 miesiącu odrysowałam Gałgankowi stópkę. Wyszła trochę koślawo, bo Igorek postanowił zostać pierwszym biegaczem w okolicy i akurat trenował:)
Krótko przed porodem pogodziłam się z moim drugim "dzieckiem" - aparatem, więc Igi ma trochę zdjęć. Jak już napisałam wyżej, jestem na etapie zbierania się do wywołania. Kilka dni temu udało się chociaż odebrać fotki z sesji noworodkowej, którą zafundowaliśmy Igiemu w 8 dniu jego życia. Oczywiście napatrzeć się nie mogę, jaki on był wtedy malutki, a jaki już teraz duży. Jakie miał ciemne oczka, a jakie miał chudziutkie nóżki i tak dalej i tak dalej...DSC_9908

środa, 13 listopada 2013

Georgialiki - Katarzyna Pakosińska

Zanim zacznę o samej książce, napiszę kilka słów o tym, dlaczego zdecydowałam się ją przeczytać. Od wielu już lat marzyłam o tym, aby wybrać się do Gruzji. Na jednym z międzynarodowych spotkań młodzieży dotyczącym stereotypów wschodu i zachodu, miałam okazję poznać niesamowitych ludzi z tego kraju i zobaczyć kawałeczek ich kultury.

georgialiki-ksiazka-pakosinsko-gruzinska-b-iext13049548

niedziela, 10 listopada 2013

Zabawy z mamą i tatą - tydzień 1 Samo_Się

Zabawy z 4-miesięcznym maluszkiem uświadamiają człowiekowi, że nawet najzwyklejsze i najprostsze czynności - jak przeglądanie się w lusterku, zabawa balonem - mogą sprawić, że dziecko wybuchnie głośnym śmiechem. U nas zabaw jest wiele, ale poniżej pokażę wam, w co bawimy się z Igorkiem najczęściej. I oczywiście co udało się sfotografować. Czasami wymagało to ode mnie sporej gimnastyki, a czasami po prostu wolałam pobawić się z synkiem.
Relacja powstała w ramach Projektu samo_się, o którym pisałam w poprzednim poście: http://rudymspojrzeniemnaswiat.blogx.pl/2013/11/03/blogujaca-mama-i-samo_sie/
Rano najczęściej zaczynamy od przytulanek i łaskotek, co wywołuje głośny i fantastyczny śmiech Igorka. Raz z jednej strony całuski i łaskotki, raz z drugiej. Brzuszka też nie ma co omijać.laskotki1laskotki3laskotki2

Następnie pooglądamy sobie obrazki - specjalnie zrobione dla niemowlaków i noworodków z wykorzystaniem kontrastu czarno-biało-czerwone. Jak widać poniżej mój Gałganek nie tylko lubi oglądać, ale też próbuje zjeść sztywne kartki.
W ciągu dnia nie może zabraknąć i czytania bajek. Byłoby wstyd, gdyby mama polonistka i maniaczka książek nic synkowi nie czytała.
Po południu wraca tata z pracy i zaczyna się znowu zabawa. Poniżej Igorek pokazuje tacie, co potrafi robić z grzechotką. Można nią bardzo mocno potrząsać i już nie wypada z ręki.
Po zabawach z grzechotką przychodzi czas, na wytarganie za włosy i brodę.
Tata też lubi oglądać z Igorkiem obrazki i czytać mu bajki.

A na koniec coś, co tylko z tatą - czyli dużo emocji i zabawa w samolot latający w górę, w dół, w jeden bok i drugi.

Każdy dzień jest pełen różnych zabaw z Igorkiem. Wygląda na to, że sprawiają one nie tylko naszemu Gałgankowi frajdę, ale i nam.

niedziela, 3 listopada 2013

Blogująca mama i Samo_Się

Po kilkudniowym zastanowieniu postanowiłam przyłączyć się do pewnej akcji. Wydaje mi się ciekawa, a i wymusi na mnie pewne urozmaicenia w relacji z Igim. Zachęcam wszystkie blogujące mamy.
Projekt ma 10 etapów, każdy etap trwa tydzień, zaczynając od poniedziałku, 4 listopada. Podczas całego tygodnia lub wybranego dnia w tym tygodniu bawimy się z dzieckiem podług luźnych przemyśleń na dany temat. I tak w pierwszym tygodniu bawimy się uwzględniając temat: Zabawa z mamą i tatą (0-6msc), Wstążka, sznurek, sznurowadło (6-12msc). Wersje zabaw zależą tylko i wyłącznie od Was, drogie Mamy, więc liczę na szeroki wachlarz pomysłów i oryginalności.
Mamy trzy kategorie wiekowe z tego względu, że pierwszy rok malucha jest najbardziej instensywny, jeśli chodzi o rozwój psychiczny i fizyczny:
  1. 0-3 miesięcy – Poznaję świat wokoło.
  2. 3-6 miesięcy – Rosnę i coraz więcej potrafię.
  3. 6-12 miesięcy – Uczę się samodzielności.
Etapy projektu, tygodniami:
Dla pierwszych dwóch grup wiekowych:
1. Zabawa z mamą i tatą.
2. Pamiątka z dzieciństwa- robimy pudełko skarbów, album ze zdjęciami, odbijamy nóżki, raczki itp
3. Niemowlak nie lubi..., niemowlak uwielbia...
4. Minki chłopczyka i dziewczynki (kolaż zdjęć z minkami z tygodnia)
5. Ulubiona książeczka, czyli czytamy dzieciom.
6. Nowa umiejętność w tym tygodniu
7.W tym tygodniu zachwycam się nad..., a nie przepadam za...?
8. Na macie, kocu, łóżku - harce brzuszkowe i nie tylko...
9. Zabawka handmade zrobiona przez rodzica.
10. Poznajemy różnorodne faktury.
Dla dzieci powyżej szóstego miesiąca:
1. Wstążka, sznurek, sznurowadło.
2. Za rączkę, za nóżkę.
3.Papuguję wszystkich wkoło.
4. Skrzynia skarbów.
5. Pokaż, Kotku, co jest w środku.
6. Dla przyszłych inteligentów w okularach.
7. A piłka się toczy.
8. Zmieniamy perspektywę.
9. Zbudowałem i zburzyłem.
10. Tematycznie w koszyczku.

Jestem mamą i już

Trudno byłoby prowadzić blog i pominąć bardzo istotną zmianę, jaka się dokonała w moim życiu. 9 lipca 2013 roku przyszedł na świat Igorek - mój najukochańszy i przesłodki synek, który sprawia, że każdy dzień nawet pochmurny jest pełen słońca.  Jednocześnie rozszerzył się mój świat i jego postrzeganie, zakres czytanych lektur, a także przeglądanych lub obserwowanych stron www. Dlatego dorzuciłam nową kategorię na moim blogu: jestem mamą:)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...