sobota, 30 maja 2015

Dlaczego dziecko gotuje się w mamałydze Aglaja Veteranyi



O książce Dlaczego dziecko gotuje się w mamałydze Aglai Veteranyi słyszałam już wcześniej. Zaintrygowała mnie swoim tytułem. W końcu o co chodzi z tym gotowaniem dziecka? I co to jest mamałyga?
 
Wydawnictwo Czarne

sobota, 23 maja 2015

Metro 2034 Dimitr Glukhovsky



Po lekturze Metro 2033 przyszedł czas na kolejną część Uniwersum, czyli Metro 2034. Akcja dzieje się rok po wydarzeniach z pierwszego tomu oraz na drugim końcu metra moskiewskiego. Przynajmniej tam się wszystko rozpoczyna.  Spotkamy tutaj miejsca, które przemierzał Artem w swojej wędrówce, być może spotkamy postacie z tamtej książki (bo często nie jest to wprost powiedziane i pozostają domysły), ale generalnie fabuła toczy się niezależnie i pojawiają się nowi bohaterowie. 
 
Wydawnictwo Insignis

czwartek, 21 maja 2015

Dziecko w naturze - Tak sobie poznaję

Staramy się spędzać jak najwięcej czasu na dworze. W tygodniu jest ciężko, chociaż jak tylko nie pada, ze żłobka wracamy na pieszo zahaczając o plac budowy i plac zabaw ze zjeżdżalnią. Na szczęście, placówka, do której chodzi Gałganek zalicza się do tych nielicznych, które nawet zimą wychodzą z dziećmi na dwór. 


sobota, 16 maja 2015

Metro 2033 Dmitry Glukhovsky


Już raz na blogu wspominałam, że fantastyka science-fiction nie do końca mi odpowiada (TUTAJ), nie za bardzo ją czuję, niekoniecznie się w niej odnajduję. Z tego powodu, pomimo pochlebnych recenzji, nie sięgnęłam do tej pory po Metro 2033. I pewnie w ogóle nie trafiłaby świadomie w moje ręce, gdyby nie kolega, który przywiózł od razu dwa tomu i powiedział: „Świetne”. Skoro już książki znalazły się pod moim dachem, to nie mogły sobie bezczynnie leżeć. Ale przyznam się szczerze, że nie miałam nic przeciwko, aby to mąż najpierw po nie sięgnął. W końcu jednak przyszedł czas i na mnie. 
 
Wydawnictwo Insignis

czwartek, 14 maja 2015

Muzyka milczącego świata Patrick Rothfuss



We wstępie Patrick Rothfuss napisał: 

"Po pierwsze, jeśli nie czytaliście moich książek, to nie zaczynajcie od tej […]. Po drugie, jeśli czytaliście moje powieści, to uczciwie ostrzegam, że ta historia jest trochę dziwna. […] A jeśli oczekujecie kontynuacji wątku Kvothe’a, to go nie znajdziecie. Z kolei jeśli chcecie lepiej poznać Auri, to ta historia ma wiele do zaoferowania."

 
Wydawnictwo Rebis

I te słowa idealnie oddają charakter Muzyki milczące świata. To bardziej opowieść poetycka osadzona w świecie Kroniki Królobójcy niż typowa fantastyka. Świetnie ukazuje ogromne możliwości językowe autora, a także jego nieszablonowość i odwagę. Pomimo tego, że fantasy rządzi się swoimi prawami i niemal zawsze wykorzystuje elementy innych gatunków literackich (baśń, mitologia, kryminał itd.), to jednak do tej pory nie spotkałam się z aż takim zaimplementowaniem poetyckości. Chwilami zastanawiałam się, czy nie pokusić się o policzenie metafor użytych w książce. Jednak, jestem pewna, wyszłoby ich przynajmniej dwa razy tyle, ile stron ma Muzyka milczącego świata.

"Kamienna figurka i kawałek koronki zadomowiły się w Bramie. Śmiały kryształ leżał zadowolony na stelażu do wina. Kość ramieniowa i płócienny worek czuły się komfortowo, iż można było pomyśleć , że znajdują się tutaj od stu lat. Stara czarna sprzączka przytłaczała nieco żywicę, ale Auri szybko to naprawiła. Szturchnięciem przesunęła ja w bok, żeby ucywilizować sytuację".

Bohaterką tej części jest dziewczyna Auri, która mieszka w piwnicach Uniwersytetu czyli tak zwanym Podspodziu. Z jakiegoś powodu trafiła tam, zamiast do Azylu. Niemal nikt nie wie o jej obecności. Książka odkrywa osobowość bohaterki, jej przyzwyczajenia i ukazuje kilka dni z jej życia. Na pewno przybliża jej postać, jednak nie odziera jej z tajemniczości, którą miała do tej pory. Po lekturze nadal pozostało mi w głowie wiele pytań bez odpowiedzi dotyczących Auri. 

Nie do końca zgodzę się z Patrick’iem Rothfuss’em, że nie znajdziemy tutaj Kvothe. To znaczy może jego obecność nie jest oczywista i napisana wprost, ale dla mnie była bardzo namacalna. Tą świadomość dała mi jednak wiedza, którą znalazłam w poprzednich tomach Kroniki Królobójcy (Imięwiatru, Strach mędrca cz.1 i Strach mędrca cz.2). I faktycznie najlepiej najpierw zapoznać się z poprzednimi częściami osadzonymi w tym świecie. 

Muzyka milczącego świata zachwyciła mnie swoją poetyckością, delikatnością, odzwierciedlającą główną bohaterkę. Dyskretnie uchyliła rąbka tajemnicy Auri, lecz pozostawiła ją odkrytą w niewielkim stopniu, co tylko zwiększyło moją ciekawość. Potencjał, jaki drzemie w autorze, powoduje drżenie i niecierpliwość w oczekiwaniu na kolejne tomy cyklu Kroniki Królobójcy. Warto też na koniec wspomnieć, że jest to jedyna część opatrzona rysunkami.

Wpis bierze udział w wyzwaniach: Czytamy fantastykę III i Czytamy opasłe tomiska str.159.

poniedziałek, 11 maja 2015

Czytamy literaturę skandynawską i islandzką - podsumowanie kwiecień

Czas na podsumowanie kwietnia - trzeciego miesiąca wyzwania Czytamy literaturę skandynawską i islandzką 2015



Wygląda na to, że kwiecień nie był najlepszym miesiącem dla literatury skandynawskiej, ale to nie znaczy, że nikt nic nie przeczytał. Punktacja wygląda następująco:
Aleksandra - 4 punkty
Gośka - 3 punkty

W tym miesiącu najbardziej spodobała mi się ponownie recenzja Aleksandry "My topielcy" Carsten Jensen.

Wszystkim dziękuję za udział w trzecim miesiącu wyzwania Czytamy literaturę  skandynawską i islandzką 2015 i zapraszam do kolejnych! 

W każdej chwili można dołączyć. TUTAJ znajdziesz też regulamin i zasady zabawy.

Proszę o dodawanie recenzji na maj pod tym postem. 

Przyjemnego czytania!



Uczestnicy:
3. Kinga L (4) 
4. Gośka B. (10) 
7. Mojra

środa, 6 maja 2015

niedziela, 3 maja 2015

19 tydzień - 52 tygodnie z ks. Janem Twardowskim

"śpieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą
i ci co nie odchodzą nie zawsze powrócą
i nigdy nie wiadomo mówiąc o miłości
czy pierwsza jest ostatnią czy ostatnia pierwszą"

x Jan Twardowski


sobota, 2 maja 2015

Strach mędrca cz.2 Patrick Rothfuss

Strach mędrca cz.2 to dalsze losy młodego Kvothe. Historia opowiadana przez właściciela karczmy Ostaniec mówi o roku życia bohatera, kiedy decyduje się on zrobić sobie przerwę na Uniwersytecie i powędrować w świat, by służyć lutnią i pomocną dłonią na dworze swojego mecenasa.

Wydawnictwo Rebis

Jak się okazuje mear ma dla chłopaka różne zadania, nie tylko te, które wymagają śpiewu i umiejętnej gry na instrumencie.  W tej części nie zabrakło tego, co lubię najbardziej – tajemnego przejścia do świata wróżów, Sithów i innych baśniowych postaci.  

Do tej pory Kroniki Królobójców reprezentowały fantasy, w której magia jest traktowana niemal naukowo, za wiele nadprzyrodzonych zjawisk nie występuje, a świat rządzi się tymi samymi regułami, co nasz, tylko znajduje się w innych czasach.

Czas spędzony w ramionach Feluriany, a następnie ciężki trening u Ademów sprawiają, że Kvothe przestaje być chłopcem. Coraz lepiej pojmuje czym jest jego śpiący umysł, coraz lepiej utrzymuje samokontrolę. Jednak w dalszym ciągu jest Edema Ruh – muzykantem i aktorem na zawołanie.  Podróż poza Uniwersytet to jego podróż wgłąb siebie. Wychodzi z niej bardziej świadomy swoich zalet i wad.

Świat mędrca cz.2 to także opowieść o skomplikowanych relacjach damsko-męskich. Odsłania subtelności, często zupełnie inne na każdym stopniu drabiny społecznej, ale zwykle jednak mające wspólny mianownik – sprawić by kobieta pokochała.

To najlepsza ze wszystkich części Kronik Królobójcy i jeśli Patrick Rothfuss zachowa tendencję zwyżkową, to na stałe wpisze się do światowej fantasy. A mi pozostaje czekać na kolejny tom serii. 

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...