Wasza więź jest najważniejsza…(Dobry piesek! Jak wychować niesfornego szczeniaka – Steve Mann)

Słowo tresura kojarzy mi się negatywnie, nawet jeśli zdaję sobie sprawę, że wiele osób zabiera swoje psy na specjalne spotkania, które „układają” pupila i pomagają w wychowaniu psiaka. Zastanawiałam się zatem chwilę, czy przeczytać książkę tresera Steve’a Manna Dobry piesek! Jak wychować niesfornego szczeniaka. Jednak, już po pierwszym rozdziale, który mnie zaskoczył, czytałam dalej zachwycona z otwartą buzią.

Fabuła

Książka Dobry piesek! Jak wychować niesfornego psa, to poradnik dla właścicieli szczeniaków i dla tych, którzy planują sprowadzenie psiaka do swojego domu.  Także dla wszystkich miłośników psów, którzy po jej przeczytaniu bez wahania będą polecać ją innym. Dlaczego? Ponieważ na każdym kroku autor podkreśla, jak ważne jest wytworzenie więzi ze szczeniakiem i wychowane szczęśliwego psa. 

Poradnik zawiera 19 rozdziałów od filozofii tresury Steve’a Manna poprzez decyzję i przygotowanie siebie oraz domu na przybycie szczeniaka po kryteria, którymi powinniście się kierować wybierając szkołę dla szczeniaków. Znajdziecie tutaj także praktyczne informacje o tym, jakie legowisko czy gryzaki wybrać oraz ćwiczenia, które eliminują niepożądane zachowania psa.

Steve Mann

Chciałabym dosłownie w kilku słowach przybliżyć wam postać autora. Steve Mann jest treserem psów od 30 lat oraz orędownikiem ratowania psów bezpańskich i bezdomnych. Pojawiał się w programach telewizyjnych i założył Instytut Nowoczesnych Psich Treserów (Institute of Modern Dog Trainers). Swoje metody opiera na wnikliwej analizie behawioralnej. W dzieciństwie nazywali go „dziwnym chłopakiem od psów”, ponieważ bawił się z wszystkimi psami, obserwował je, pomagał treserom przygotowywać miejsca na spotkania. Jego miłość do psów stała się obsesją, która przerodziła się w pasję i pracę. Obecnie mieszka z siedmioma psami. 

Filozofia tresury

Waszym zadaniem jest nauczenie psa, czego od niego wymagacie, a nie bezduszne karanie za to, że robi coś, czego nie chcecie.

W krytycznym momencie tresura na nic się zda, jeśli szczeniak nie będzie czuł się bezpieczny i pewny siebie… Macie całe lata na to, by nauczyć waszego psa wyszukanych sztuczek (jeśli koniecznie musicie), ale tylko kilka tygodni na pokazanie szczeniakowi, jak być pewnym siebie, pełnym optymizmu dorosłym psem.

Wszystko co na tym etapie robicie ze szczeniakiem, powinno być inwestycją w waszą wspólną więź.

Te trzy cytaty, to tylko kropla w morzu pozytywnego i dla mnie niesamowitego podejścia autora do szkolenia z psem. Filozofia Steve’a Manna opiera się na wzajemnym szacunku, miłości i więzi, którą powinno się budować ze szczeniakiem. W sposób konkretny, ale i zabawny oraz poparty przykładami z wielu lat pracy autora, prowadzi właściciela ścieżką wzajemnego zrozumienia i nauki siebie nawzajem. Pokazuje, jak wprowadzić szczeniaka w świat zasad człowieka. Już w pierwszym rozdziale ujęło mnie bardzo to, jak w prosty sposób Steve Mann wskazuje korelacje między zachowaniem szczeniaków a ludzi. Tak łatwe wydaje się wtedy zrozumienie naszego pupila.

Kolejnym bardzo ważnym elementem podstawy filozofii tresury autora jest budowanie pozytywnych skojarzeń:

– czyli „nauczenie” szczeniaka, żeby coś polubił – ma wiele dobrych stron: pomaga psiakowi czuć się lepiej w konkretnych sytuacjach, sprawia, że wasze życie jest mniej stresujące, a na dodatek ułatwia życie innym. Polega na tym, że „łączymy” jakiś przedmiot lub wydarzenie z czymś, co szczeniak uwielbia, dzięki czemu będzie miał pozytywne odczucia, gdy podobna sytuacja wydarzy się w przyszłości.

Innowacyjne?

Dla mnie pod wieloma względami bardzo. Większość z kwestii, o których już wspomniałam wyżej instynktownie stosuję w moich kontaktach z psiakami. A mimo to bardzo dużym zaskoczeniem dla mnie jest ogromny nacisk, jaki Steve Mann kładzie na: niestosowanie kar i zakaz używania słowa NIE. A także to, jak przewraca do góry nogami dotychczasowe popularne zasady wychowania szczeniaka oparte na karaniu i dominacji człowieka. Pokazuje, jak pozbyć się niepożądanych nawyków, nie wywołując strachu w psiaku i kładzie ogromny nacisk na empatię oraz bliską relację właściciela i psa. I to mnie zachwyca. Jest tak banalnie proste i trwałe, że aż dziwię się, że do tej pory często tresura wyglądała inaczej.

W skrócie

Dobry piesek! Jak wychować niesfornego szczeniaka Steve’a Manna to cudowny poradnik dla wszystkich właścicieli szczeniaków, dla przyszłych właścicieli szczeniaków i dla każdego miłośnika psów. Autor w prosty sposób, za pomocą konkretnych przykładów i wskazówek pokazuje, jak na zasadzie wzajemnego szacunku budować więź z psiakiem, a jednocześnie wzmocnić wszystkie pozytywne zachowania, eliminując te niepożądane. To absolutnie pozycja obowiązkowa – mądra, konkretna, a jednocześnie ciepła i zabawna. A humor i zabawa słowem Steve’a Manna (ogromne uznanie dla Anny Krochmal i Jakuba Michalskiego za tłumaczenie) sprawiają, ze lektura jest przyjemnością. 

Komentarze

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Obserwuj mnie na Instagramie