poniedziałek, 4 sierpnia 2014

Swobodny upadek jak we śnie Leif GW Persson

Swobodny upadek jak we śnie kończy trylogię policyjną napisaną przez Leifa GW Perssona.  Po dwudziestu czterech latach Lars Johansson (teraz szef Centralnego Urzędu Śledczego) postanawia zabrać się za niewyjaśnione do tego czasu morderstwo premiera Szwecji Olofa Palmego. Zatem wreszcie doszliśmy do sedna tematu, który przyświecał całości. W poprzednich częściach autor budował tło, opisywał wydarzenia, które pozornie nie miały z tym nic wspólnego, a jednak okazały się bardzo istotnym elementem układanki prowadzącej do wykrycia mordercy.
Wydawnictwo Czarna Owca

Nad odkryciem zagadki pracuje niewielki, bo trzyosobowy zespół: zastępca komendanta policji Anna Holt, komisarz policji kryminalnej Lisa Mattei i komisarz policji kryminalnej Jan Lewin. Dwie zdolne policjantki znamy już z poprzednich części. Tym razem autor uchyli rąbka tajemnicy i pokaże trochę więcej ich życia prywatnego. Jedyny pan, oprócz Larsa, w tym towarzystwie to bardzo nieśmiały, przeraźliwie samotny, ale bardzo dokładny i bystry policjant. Johansson doskonale przemyślał skład swojej grupy.

Akcja toczy się tym razem szybko. Jeden trop prowadzi do drugiego. Czasami zaskakuje, czasami rozjaśnia wcześniejsze wydarzenia i pokazuje powiązania. Ponownie znajdzie się tutaj wiele informacji o pracy policji, o znajomościach (tych pozytywnych i tych pisanych przez cudzysłów), łapówkach, CIA, lenistwie, homofobii i szowinizmie. W tej części szczególnie mnie zainteresował stosunek mężczyzn pracujących w policji do policjantek, których coraz więcej w komisariatach.

Jeśli już o uprzedzeniach mowa, nie zabrakło w Swobodnym upadku Everta Backtroma. Oddelegowany przez Johanssona do biura depozytowego policji miejskiej w Sztokholmie, niewiele się przez te wszystkie lata zmienił. Wiedziony swym instynktem będzie się próbował wmieszać w toczące się śledztwo. Z jakim efektem? Tego już nie zdradzę.

Podsumowując całą trylogię policyjną Leifa GW Perssona mam mieszane uczucia. Pierwszy tom, Między tęsknotą lata, a chłodem zimy, dłużył mi się, wydarzenia sprawiały wrażenie rozwlekłych. Być może szczegółowość opisów sprawiła, że trochę się z nim męczyłam. Drugi tom, W innym czasie w innym życiu, był już żywszy i bardziej mnie zainteresował. Ostatni, Swobodny upadek, jest moim zdaniem najciekawszy i najlepszy.

Zdecydowanym plusem są tworzone przez autora postaci: Bo Jarnebring, Lars Johansson, Anna Holt, Lisa Mattei, Evert Backstrom i kilka innych. Czasami jednak czułam niedosyt, chciałam wiedzieć o nich więcej i więcej.  Mimo wszystko warto dla nich sięgnąć po trylogię policyjną.

Wpis bierze udział w wyzwaniach: Czytamy literaturę amerykańską, Wyzwanie Biblioteczne i Historia z trupem.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Podziel się swoimi przemyśleniami na temat wpisu. Dziękuję za komentarz:)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...