niedziela, 31 sierpnia 2014

Dracula - Bram Stoker

Dracula Brama Stokera to klasyka w pełnym tego słowa znaczeniu, od czasów której, wampiry wyszły z mitologii i wierzeń ludowych. To ona rozbudziła apetyt czytelników na krwiopijców i dzięki niej trafiły one do literatury popularnej, aby kilka lat temu osiągnąć chyba apogeum swojej sławy. Współczesny obraz wampira funkcjonujący  w literaturze młodzieżowej, gdzie jeden bohater niewiele różni się od innego, stał się już moim zdaniem nudny.

Rój Towarzystwo Wydawnicze

Zniechęcona kilkoma podejściami do współczesnych wampirów, postanowiłam w końcu sięgnąć po jeden z pierwowzorów. Dracula zbudowana jest z listów i wpisów z pamiętników różnych osób: prawnika Jonathana Harkera, jego narzeczonej Minny Murray, Lucy Westerna, Arthura Holmwooda, Quinceya  P. Morrisa, dr Johna Sewarda i profesora Abrahama Van Helsinga (który współcześnie stał się bohaterem osobnych książek i filmów). Dzięki temu, wydarzenia poznajemy z perspektywy kilku różnych osób i ma ona charakter relacji.

Jonathan Harker zostaje przez swojego przełożonego wysłany do dalekiej Transylwanii do zamku hrabiego Draculi, aby pomóc od strony prawnej sfinalizować zakup nieruchomości w Londynie oraz przypilnować dokumentacji samych pełnomocnictw. Kiedy już jadąc dyliżansem w Rumunii zdradza miejscowym cel swojej podróży, spotyka się z zaskakującymi reakcjami. Ludzie kreślą przed nim znak krzyża, krzyczą coś niezrozumiale w swoim języku i wyraźnie próbują go odwieść od dalszej podróży. Niezrażony jednak Jonathan dociera na miejsce, gdzie wita go osobliwy hrabia Dracula.

Od tego momentu wydarzenia toczą się coraz szybciej i stają się coraz dziwniejsze. Rozmowy z panem domu odbywają się jedynie w nocy, zamek wygląda na opuszczony, a przełomem staje się spotkanie prawnika z trzema pięknymi i zmysłowymi kobietami.

Bohater zaczyna balansować na granicy jawy i snu, zaczyna obawiać się o swoje bezpieczeństwo oraz zdrowie psychiczne. W tym samym czasie w Anglii, jego narzeczona Minna odwiedza Lucy i niepokoi się brakiem listów od Jonathana. Już wkrótce jej przyjaciółka zapada na dziwną chorobę, z którą miejscowi lekarze nie mogą sobie poradzić. Zostaje wezwany do pomocy profesor Abraham van Helsing.

Draculę czyta się świetnie, wciąga. Chociaż mniej więcej wiedziałam, co się będzie działo, to nie przeszkadzało mi to czekać z zapartym tchem na kolejne wydarzenia. Mroczny świat odległej Transylwanii oraz angielskie uliczki łączy wrażenie ciągłego balansowanie na granicy jawy i snu. Czytelnik staje tuż obok bohaterów i niedowierza temu, co dzieje się wokół niego.

Każda z postaci jest kunsztownie skonstruowana, dopieszczona. A sam Dracula, cóż.. jego wygląd jest zdecydowanie odmienny od tego, który obecnie preferuje literatura współczesna i film. Jest zarośnięty, posiada spiczaste uszy i długie paznokcie. Ma czarne rozwiane włosy. Nie jest to typ mężczyzny, który powala swoim urokiem kobiety na kolana, a jednak w nieznany sposób przyciąga do siebie zarówno płeć piękną, jak i brzydką. Jednocześnie jest wykształconym i kulturalnym arystokratą, zadziwiającym swoją rozległą wiedzą prawniczą. Nie odbija się w lustrze, nienawidzi krzyża i czosnku, potrafi latać, rozpływać się w powietrzu i przybierać dowolną postać zwierzęcą. Taki opis powinien wystarczać za rekomendację.

Dracula Brama Stokera to fantastyka najwyższego gatunku i lektura obowiązkowa dla fanów wampirów. 


Książkę mogłam przeczytać dzięki uprzejmości Małego sklepu z horrorami.

Wpis bierze udział w wyzwaniu: Czytamy fantastykę i Historia z trupem.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Podziel się swoimi przemyśleniami na temat wpisu. Dziękuję za komentarz:)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...