środa, 4 marca 2015

Daniel Stein, tłumacz – Ludmiła Ulicka



Praktycznie do końca zastanawiałam się, czy ta książka to faktyczna biografia Daniela Steina czy może to postać wymyślona przez Ludmiłę Ulicką. Dopiero zamieszczone pod koniec trzeciej i czwartej części listy samej autorki do przyjaciółki rozjaśniły trochę sprawę.
 
Seria: Mistrzowie prozy, Świat Książki
Daniel Stein – Żyd i mnich w jednym, prowadzący swój kościół w Izraelu naprawdę istniał. Był tłumaczem w gestapo, a następnie w rosyjskiej policji, pomagał partyzantom polskim i białoruskim, ratował Żydów, w końcu uwierzył w Jezusa Chrystusa i wstąpił do zakonu. Los pokierował go w rezultacie do Izraela.

Książka zbudowana jest z listów, fragmentów dzienników różnych bohaterów. To, co ich łączy, to fakt, że są Żydami. Kolejnym elementem jest właśnie Daniel Stein, który pojawił się w którymś momencie ich życia. Poznajemy ich historie, a pośrednio również dowiadujemy się wiele o tytułowym bohaterze. 

Utwór dotyka problemu Holocaustu. Tego chyba nie da się ominąć, kiedy bohaterami są Żydzi. Jednak tym, co książkę wyróżnia i być może łagodzi tragiczny i dołujący odbiór, jest to, że Daniel Stein to bardzo pozytywny człowiek. Pełen optymizmu i wiary w ludzi, chociaż często jego wiara była wystawiana na ciężką próbę.

Co się działo po wojnie z Żydami? Co myśleli? Jak Holocaust i wydarzenia z tego okresu wpłynęły na ich dalsze życie? Kim się stali, a kim pragnęli zostać? To oprócz budowania sylwetki Daniela, główne tematy książki Ludmiły Ulickiej. Jest tu wiele historii, które zasługują na uwagę i pozostają w myślach na długo po przewróceniu ostatniej kartki. Są różnorodne, niezwykle interesujące i wciągające. Autorka pokazuje Żydów, jak sąsiadów z mieszkania naprzeciwko.

Warto wspomnieć, jak za pomocą listów, dokumentów i opinii w nich wyrażonych Ludmiła Ulicka przedstawia skomplikowane stosunki między katolikami, prawosławnymi, Żydami, muzułmanami. Co bardziej interesujące, jak trudne są relacje np między Arabami chrześcijanami, Żydami katolikami, a Arabami muzułmanami czy wyznawcami judaizmu. Nie zdawałam sobie wcześniej sprawy, że Izrael to nie tylko państwo, gdzie ściera się muzułmanizm z judaizmem. Istnieje wiele mieszanek narodowościowo wyznaniowych, których życie tam jest dużo bardziej trudniejsze, bo zwykle są odsunięci od jednych i drugich. 

Podsumowując, Daniel Stein, tłumacz to niesamowita lektura!

Wpis bierze udział w wyzwaniach: Biblioteczne III, Czytam opasłe tomiska 560str. i Historia z trupem.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Podziel się swoimi przemyśleniami na temat wpisu. Dziękuję za komentarz:)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...