czwartek, 24 września 2015

Lasher cz.1 Anne Rice

Po Godzinie Czarownic t.1 i t.2 sięgnęłam niemal od razu do lektury Lashera cz.1 Anne Rice. Zakończenie poprzedniej części cyklu o czarownicach Mayfair sprawiło, że chciałam jak najszybciej dowiedzieć się, co dalej stanie się z Rowan. Jak z sytuacją poradzi sobie Michael Curry?


Wydarzenia tym razem przebiegają wolniej. Jednak nie brakuje tutaj emocji oraz nieoczekiwanych zwrotów akcji. Czasami nawet aż zbyt abstrakcyjnych i fantastycznych. Rowan Mayfair zaginęła i nikt z rodziny nie jest w stanie jej odnaleźć. Zniknął też Lasher. Na pomoc ruszają duchy z przeszłości, ale czy one sobie poradzą?

Trzecia książka cyklu jest moim zdaniem najsłabsza ze wszystkim. Nie jestem tym zdziwiona, bo w Kronice Wampirów również zauważyłam spadek formy autorki właśnie przy trzecim tomie. To, co pozytywnie mnie zaskoczyło, to analiza zachowań i odczuć kobiety prześladowanej, uzależnionej od drugiej osoby i na której stosowana jest przemoc. Agresja za zamkniętymi drzwiami, tłumaczenia poszkodowanej i bezduszność oprawcy poruszą chyba każdego czytelnika. To najmniej fantastyczna warstwa tej książki. Aż ciarki przechodzą, kiedy pomyślę, że takie rzeczy dzieją się obok nas.


Czy my jako sąsiedzi mamy wpływ na przemoc w rodzinie? Czy mamy odwagę pomóc? Czy potrafimy przekonać państwo, że za ścianą faktycznie dzieje się coś złego? Do zadania właśnie takich pytań zmusił mnie Lasher cz.1. Nie ma sensu sięgać po nią bez przeczytania pozostałych części, więc zacznijcie od Godziny Czarownic t.1.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Podziel się swoimi przemyśleniami na temat wpisu. Dziękuję za komentarz:)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...