piątek, 30 października 2015

Pięć książek idealnych na Zaduszki/Haloween

Ostatnio ktoś się mnie zapytał, co można przeczytać z dreszczykiem emocji jesienną porą. A najlepiej w Haloween czy Zaduszki, kiedy to świat duchów łączy się ze światem rzeczywistym. Poniżej pięć propozycji z mojej półki przeczytane.


Dracula Bram Stoker – nie mogłam pominąć tej lektury, szczególnie, kiedy do moich drzwi puka cały sznurek uroczych wampirów mówiących jak ich amerykańscy rówieśnicy ‘cukierek albo psikus’. Nie chciałam jej pominąć. ponieważ jest mroczna i nie do końca rzeczywista, bo chwilami dzieje się na granicy jawy i snu. Poza tym Bram Stoker stworzył najsłynniejszego wampira. Jego Dracula stał się protoplastą wszystkich kolejnych krwiopijców, którzy pojawili się w literaturze i nie tylko. 

Opowieści niesamowite Alan Edgar Poe – to zbiór opowiadań, w których dominuje tajemniczość, fantastyka i znowu balansowanie pomiędzy snem a rzeczywistością. Napisane w sposób interesujący, wciągają w relacjonowane wydarzeniach.  Co ciekawe, większość z nich dotyczy kobiet. Zastanawiające, co takiego ma w sobie płeć piękna, że przyciąga pozaziemskie zjawiska.

Dziady cz. II Adam Mickiewicz – tak naprawdę, to pierwsza lektura, jaka przyszła mi do głowy, kiedy pomyślałam o Zaduszkach. Tekst opatrzony jest fragmentem z Szekspira 

Są dziwy w niebie i na ziemi, o których
ani śniło się waszym filozofom,
który doskonale obrazuje całą atmosferę rozgrywających się wydarzeń w tej części wielkiego poematu. Fabuły nie trzeba przybliżać, bo myślę, że każdy ją zna (to znaczy mam taką nadzieję), ale warto sobie przypomnieć treść sięgając do tego dzieła.

Tik-tak Dean Koontz – autor doskonale wykorzystuje motyw szmacianej lalki, która posiada duszę. I dodajmy nie jest ona czysta i dobra. Dużo się w tej książce dzieje. Koontz rozbudza wyobraźnię i tak naprawdę, osobiście polecam go jako pisarza na Zaduszki/Haloween.

Księga cmentarna Neil Gaiman – pewien chłopiec, których rodziców zamordowano zostaje adoptowany przez pewną rodzinę. Nie byłoby może w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że mieszkają na cmentarzu i od bardzo dawna nie żyją. Gaiman jak zwykle genialnie łączy baśniowość ze światem realnym. Jego książki czyta się jednym tchem.

A jakie są wasze propozycje?

Wpis bierze udział w wyzwaniu Mocnej Grupy Blogerów.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Podziel się swoimi przemyśleniami na temat wpisu. Dziękuję za komentarz:)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...