piątek, 17 kwietnia 2015

Godzina czarownic t.1 Anne Rice



Godzina czarownic czekała na mojej półce ponad rok zanim się za nią wzięłam. Anne Rice zmęczyła mnie swoją sagą o wampirach. I chociaż pierwsze dwie części wchłonęłam jednym tchem, tak późniejsze dawkowałam sobie w ilości jedną na rok, dwa. Obawiałam się, że ten świat już mnie w ogóle nie pociąga i nic ciekawego nie przeczytam.

Wydawnictwo Rebis


Pomyliłam się. Godzinę czarownic t.1 dosłownie wciągnęłam.  Dzieje rodziny Mayfair, a właściwie damskiej jej części okazała się na tyle intrygujące, że nawet zarwałam noc. Anne Rice świetnie tym razem zbudowała napięcie, nastrój tajemnicy i grozy wokół kobiet posiadających specyficzne zdolności. Kobiety, które w swoich czasach były swego rodzaju feministkami, w których rodzie, mężczyźni prawie się nie liczyli. To one prowadziły domy, zarządzały ogromną plantacją, zajmowały się biznesemi i kontaktami z innymi przedsiębiorcami. Silne i bardzo pociągające kobiety, które miały żar w oczach.


Na ich temat od zawsze krążyły legendy, nie tylko w rodzinie (coraz to większej i o którą zawsze dbały), ale również wśród sąsiadów. Usłyszeć można było plotki, że nie warto z nimi zadzierać, że są bezwzględne i mściwe, jeśli coś pójdzie nie po ich myśli. W każdym pokoleniu istniała jedna czarownica, u której boku widywano tajemniczego mężczyznę. Zawsze tego samego.


Z drugiej strony pojawia się Michael – biznesman, Irlandczyk pochodzący z Nowego Orleanu. Spotyka go dziwny wypadek, po którym staje się trochę innym człowiekiem. Dlaczego los zetknął go z Rowan Mayfair?  Gdzie go to zaprowadzi? Kim tak naprawdę jest? 


Fascynujące dzieje rodu Mayfair z domieszką dominikańskiej odmiany voodoo opisane w pierwszej części Godziny czarownic, giętki język Anne Rice, ciekawe postacie sprawiają, że czyta się płynnie i szybko. I niemal od razu chce się przejść do następnego tomu, aby dowiedzieć się, co będzie dalej. Bo to dopiero początek historii.

Wpis bierze udział w wyzwaniu: Historia z trupem, Czytam fantastykę III i Czytam opasłe tomiska str. 726.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Podziel się swoimi przemyśleniami na temat wpisu. Dziękuję za komentarz:)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...