poniedziałek, 6 kwietnia 2015

Strach mędrca cz.1 Patrick Rothfuss

Po przeczytaniu pierwszej części Kroniki Królobójcy Imię wiatru musiałam trochę czekać na kolejne części. Na szczęście od razu dostałam dwie: Strach mędrca cz. 1 i Strach mędrca cz.2.

Rebis

Karczmarz Kote snuje swoją opowieść w karczmie gdzieś na końcu świata. Kronikarz wiernie notuje, a Bast ciągle prowokuje. Historia jest na etapie młodości Kvothe i czasu spędzonego na Uniwersytecie. Jak dumny i uparty Edema Ruh radzi sobie ze zdobywaniem funduszów na czesne, jak przełamuje niechęć mistrzów i czy wreszcie się zakocha? To bardzo duży skrót i uproszczenie jeśli chodzi o przygody bohatera w tej części. Akcja na pewno toczy się szybko, czytelnik nie ma prawa się nudzić, nadal jest dużo muzyki, trochę magii i wiele o przyjaźni, dojrzewaniu i samodzielności.

Młody Kvothe to postać, która fascynuje. Jest świetnie zbudowana i chociaż na temat jego wyglądu nie wiemy aż tak dużo (oprócz charakterystycznych rudych włosów i zielonych oczu) to jego charakter jest opisany przez wiele wplecionych w fabułę wydarzeń. I tutaj robi się już bardziej skomplikowanie, bo określić Edema Ruh jest ciężko. Pasować będzie do niego porywczy i uparty, konsekwentnie dążący do celu, czuły i oddany przyjaciołom, zagubiony, lekkomyślny i nad wiek mądry, zdolny i próżny, pracowity. Ale na pewno nie dadzą one pełnego obrazu chłopaka.

Studia na Uniwersytecie to dla niego próba, ale i realizacja marzenia z lat dziecięcych. Czesne z semestru na semestr rosną, co dla Kvothe jest powodem do zmartwienia. Dotarł na egzamin w jedynej swojej koszuli. Oto, co sam mówi na ten temat:
„Dla mnie stawka była wyższa. Jeśli mistrzowie raz ustalili wysokość czesnego, nie mogło zostać ono zmienione. Gdyby więc moje zostało wyznaczone zbyt wysoko, zostałbym wykluczony z Uniwersytetu na tak długo, aż byłbym w stanie je pokryć”.
Bohater ma jednak wsparcie w przyjaciołach Willu i Simmonie, wiecznie znikającej Dennie. Do tego otwiera się przed nim możliwość grania na lutni w prestiżowym Eolu. Tam jednak zdobywa sławę, a nie pieniądze.

Strach medrca cz 1 Patrick’a Rothfuss’a to misterna fantastyka, którą się pochłania w bardzo krótkim czasie. To opowieść, która powinna nadal się toczyć. 

Wpis bierze udział w wyzwaniu: historia z trupem, czytamy opasłe tomiska str. 676, czytam fantastykę III.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Podziel się swoimi przemyśleniami na temat wpisu. Dziękuję za komentarz:)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...