środa, 8 października 2014

Coś z niczego, a zabawa na całego - Samo się vol.3

Mój niedoczas robi się coraz większy. Minuty mi uciekają i na Internet już brakuje chociaż kilku sekund. Stąd wielkie opóźnienie w realizacji tematu projektu Samo się.


Gałganek uwielbia klamerki. Kiedy wieszam pranie pomaga mi podając je, a jak już mu się znudzi, to wysypuje wszystkie na podłogę i się nimi bawi. Dlatego postanowiłam wymyślić kilka zabaw wykorzystując właśnie klamerki:


1. Klamerkowy stworek - tak naprawdę to wymyślił go dziadek Wojtek, a ja tylko ściągnęłam pomysł. W wersji dziadka jest on dużo bardziej skomplikowany niż w mojej.


2. Wąż z klamerek. 


Mama za krótki! Doczep jeszcze klamerki!


Ee.. to ja sam zrobię.


Albo lepiej wrzucę je na przyczepkę i przewiozę.



3. Zagroda dla zwierząt.




Co te zwierzęta będą same siedzieć. Mama, posiedzę z nimi.


Właściwie to co mamy tutaj siedzieć w zamknięciu.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Podziel się swoimi przemyśleniami na temat wpisu. Dziękuję za komentarz:)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...