sobota, 16 stycznia 2016

Burza z krańców ziemi - Asa Larsson

Szwedzkim kryminałem zaraził mnie Hennig Mankell. Do Asy Larsson sięgnęłam, bo nazwisko skojarzyło mi się ze Stiegiem Larssonem. Zaczęłam może nie do końca fortunnie, bo od drugiego tomu cyklu o Rebece Martinsson (Krew, która nasiąkła), ale postanowiłam nadrobić z częścią pierwszą.


Pewnego dnia w Kirunie w kościele odnalezione zostaje okaleczone ciało Świętego Chłopca. Jeszcze tego samego dnia Rebeka odbiera telefon z prośbą o pomoc. Nie jest w stanie odmówić, więc bierze urlop i wyrusza do rodzinnego miasteczka. 

Kilka słów o głównych postaciach. Rebeka Martinsson jest doskonałą prawniczka, pracującą w dużej kancelarii Meier&Ditzinger w Sztokholmie. Zadbana, całkiem ładna i pracowita. Często wyrabia nadgodziny, co spowodowane jest samotnością. Jej szef adwokat Mans Wennegren to człowiek wymagający, po rozwodzie, ale i nadużywający alkoholu (tajemnica przekazywana na imprezach firmowych). Ich relacje są trudne i oziębłe. Wręcz można powiedzieć oparte na granicy wzajemnej tolerancji.

Fabuła chociaż oparta jest wokół morderstwa, to właśnie relacje pomiędzy poszczególnymi postaciami zwracają uwagę. Jak to bywa w normalnym świecie, są to kontakty skomplikowane. Autorka odkrywa po kolei kawałki tajemnic odnoszące się do wzajemnych relacji bohaterów. Im bardziej wchodzimy w książkę, tym bardziej zagmatwane wydają się wydarzenia.

Okazuje się, że chociaż w drugiej części, główna bohaterka wraca tylko fragmentarycznie do wydarzeń z Burzy z krańców ziemi, to jednak przez cały czas czytania tomu pierwszego, miałam wrażenie, że już to czytałam.  

Burza z krańców ziemi jest debiutem Asy Larsson, ale trzeba przyznać, że udany. Fabuła płynie wartko, jest ciekawa, pełna zwrotów akcji i tajemnic.  Język jest prosty, ale czyta się płynnie, co jest też dużą zasługą Beaty Walczak-Larsson, która tłumaczyła książkę. Bohaterowie są dość ciekawie skonstruowani, chociaż autorka bardziej skupiła się na wydarzeniach. Intryga do końca jest trudna do rozszyfrowania, zakończenie za to lekko zaskakujące.

Wpis bierze udział w wyzwaniu: Czytamy literaturę skandynawską II, Biblioteczne IV i Historia z trupem.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Podziel się swoimi przemyśleniami na temat wpisu. Dziękuję za komentarz:)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...