niedziela, 27 marca 2016

Anioły stąd odeszły - Heidi Hassenmüller

Po raz pierwszy o książkach Heidi Hassenmüller przeczytałam Na Czytam, bo lubię. Sięgając po Anioły stąd odeszły wiedziałam, że muszę przygotować się na lekturę, która może mną wstrząsnąć, zmusić do zastanowienia, a co ważniejsze zostanie w głowie na długo.


Nie zawiodłam się. Dokładnie taka jest ta książka: mocna i dosłowna, a do tego ma się wrażenie, że wszystko dzieje się tak blisko nas, za ścianą niemal. Bo właściwie tak może być, taka historia, jak ta piętnastoletniej Merel, może się dziać tuż obok. Czy to zauważymy? Czy w porę zareagujemy?

Jak już wspomniałam wyżej, bohaterką książki jest nastolatka, która pewnego dnia odkrywa, że choruje na bardzo rzadką i nieuleczalną chorobę skóry, która objawia się łuszczeniem. Jest w wieku, kiedy po raz pierwszy pojawia się fascynacja seksualna płcią przeciwną, więc wszelkie zmiany na ciele są niemile widziane. Nie tylko przez nią samą. Koledzy i koleżanki, nawet dotychczasowe przyjaciółki, potrafią być okrutni, bezwzględnie napiętnować i wyrzucić poza nawias  wszystko co inne, nieznane i budzi niepokój.

Merel nie pomaga sytuacja w domu rodzinnym. Ojciec - zimny, tyran, mający największą radość szczując na siebie i podjudzając przeciwko sobie dwie siostry. Matka, milczący obserwator, bojący się własnego cienia. Starsza siostra, która ucieka od tego wszystkiego na studia i wcale nie ma ochoty wracać. 

Dziewczyna pozostawiona sama sobie, wykluczona ze znanych sobie środowisk zmierza po równi pochyłej. Zatapia siew  świat Internetu i gier, coraz więcej zastanawia się nad sensem życia. Zaczyna otaczać się barierą, aby nie dać się skrzywdzić innym.


Na dłuższą metę mur jest gorszy niż zło, które ma zwalczać. Jeśli człowiek przestaje widzieć swojego wroga, to wyobraźnia będzie go coraz bardziej wyolbrzymiać. Tak długo aż ten urośnie do rozmiarów prawdziwego monstrum.

To wstrząsająca lektura o samotności, wyizolowaniu, a przede wszystkim o ślepocie dorosłych ludzi z otoczenia nastolatki. Przerażające jest, jak wydawałoby się dojrzali ludzie, potrafią interpretować wydarzenia i zachowania na swój, wygodny sobie sposób. Jak odwracają wzrok, bo nie chcą zauważyć problemu. Jak czasami nieumiejętna pomoc może wywołać nieprzewidziane konsekwencje. 

Anioły stąd odeszły to króciutka książeczka, zaledwie 166 stron, ale stron, które pozostają  w pamięci na długo.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Podziel się swoimi przemyśleniami na temat wpisu. Dziękuję za komentarz:)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...