sobota, 12 marca 2016

Ten, kto zabije smoka – Leif GW Persson

Kryminał, w którym pojawiają się smoki? Muszę was rozczarować, ale to tylko tytuł, który nawiązuje do baśni o krainie, którą napadł smok i o księżniczce, którą trzeba uratować zabijając potwora. Za to pytanie, które powraca na stronach tej książki, to Kto nim jest? 


Chronologicznie książkę Ten, kto zabije smoka można umieścić tuż po trylogii policyjnej (Między tęsknotą lata, a chłodem zimy, W innym czasie, w innym życiu, Swobodny upadek, jak we śnie) i Lindzie, a jeszcze przed Umierającym detektywem. Głównym bohaterem tym razem jest Evert Backstrom. To dość zaskakujące doświadczenie,  śledzić prowadzone dochodzenia właśnie z jego perspektywy. Jeśli, jeszcze nie czytaliście nic Leif’a GW Persson’a to przybliżę tę postać. Evert leniwy szowinista, seksista, rasista, który myśli tylko o sobie. Jest wygodny, napuszony, patrzy na wszystkich z góry i ma o sobie wysokie mniemanie. 

Nie zaskakuje więc taka opinia jednego z jego kolegów po fachu:

Gdyby tylko Backstrom wykazał się wreszcie obywatelską odpowiedzialnością i kopnął w kalendarz, nie musiałbym się nawet specjalnie obawiać o to dochodzenie, pomyślał Alm
Początkowo dochodzenie wygląda na banalne. W swoim mieszkaniu nad ranem znaleziony zostaje starszy mężczyzna. Zmarł po uderzeniu żeliwną pokrywką. Poprzedniego wieczoru odbywała się u niego libacja (był znany wśród sąsiadów z alkoholowych imprez). Niestety, okazuje się, że to zaledwie wierzchołek góry lodowej. Jak nielubiany policjant poradzi sobie ze śledztwem?

Autor świetnie buduje fabułę, zwodzi czytelnika, jak i pracujących nad morderstwem policjantów. Właściwie do samego końca nie wiadomo, kto stoi za wszystkimi wydarzeniami. Tłem stają się stosunki w policji, zależności przedstawione z perspektywy głównego bohatera. Fascynujące są również relacje damsko-męskie na komisariatach, na szczęście to uzupełnienie fabuły, a nie jej główna treść.

Jak przystało na literaturę skandynawską Leif GW Persson porusza różne kwestie społeczne.  Tym razem wątkiem przewodnim staje się alkoholizm i jego wpływ na życie oraz pracę różnych postaci, które występują w książce. Nie zabrakło też elementów korupcyjnych oraz problemu ze środkami na walkę z zorganizowaną przestępczością. Pojawia się również temat imigrantów, którzy osiadają w Szwecji.

Trudno się nudzić przy lekturze Ten, kto zabije smoka. Autor zadbał o to, jednocześnie odsłaniając kulisy pracy policji w Szwecji oraz problemy, z jakimi ten kraj się boryka. 

Wpis bierze udział w wyzwaniach: Czytamy literaturę skandynawską II, Czytam opasłe tomiska str. 424 i Historia z trupem.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Podziel się swoimi przemyśleniami na temat wpisu. Dziękuję za komentarz:)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...