niedziela, 18 września 2016

Uwolnij ptaka - Beata Jurasz

Na mojej półce można znaleźć pewnie jedną, teraz już dwie książki motywacyjne. W sumie nigdy takich nie potrzebowałam, biegnąc do innych lektur. Ze stawianiem sobie celów, dążeniem też wydawało mi się, że u mnie wszystko w porządku. A jednak Uwolnij ptaka przeczytałam z przyjemnością.

motywacyjna ksiazka dla kobiet jurasz beata uwolnij ptaka


To książka skierowana do kobiet, chociaż moim zdaniem przeczytać ją mogą również mężczyźni, bo wiele założeń jest w niej uniwersalnych i uniseksowym. Płeć piękna jednak zbyt często ma skłonności do poświęcania siebie innym, oddawania całej energii na pracę, dom, dzieci, rodzinę. Wciśnięta w stereotypu, wychowana w tradycji, zapomina o sobie. Uwolnij ptaka to bowiem lektura o tym, jak znaleźć czas dla siebie. Odnaleźć w sobie szczęście.

Z jednej strony wydaje się, że wcale nie tak trudno. W skrócie – należy nauczyć się odmawiać, zajrzeć do swojego wnętrza, przeanalizować emocje:
W pierwszej kolejności obserwuj je, potem wyrażaj, zrozum, a następnie zmień, jeśli jest taka potrzeba.
Proste? Przynajmniej tak brzmi, ale każdy z was wie, że to tylko pozory. Współczesne społeczeństwo narzuca nam jednak wiele ograniczeń, kiedy coś wypada, a coś trzeba. Wkłada człowiekowi maskę jedną, drugą, kolejną. Beata Jurasz w swojej książce podsuwa sposoby na ich pozbycie się. Na odnalezienie siebie, bycie autentycznym.
Jeśli dbamy o swoje poczucie własnej wartości, o gatunek filmów w naszej głowie (mam na myśli te z dobrym zakończeniem), darzymy siebie miłością, to wtedy po prostu pozytywne myśli częściej nam towarzyszą.
Muszę przyznać, że autorka porwała mnie swoim… dobrym samopoczuciem, energią i radością, która bije z każdego jej słowa. Zresztą ukazuje na własnym przykładzie, że można dokonać zmiany w swoim życiu, w swoim podejściu, co ułatwi nam funkcjonowanie w tym często sfrustrowanym społeczeństwie i realizowaniu swoich marzeń. 

Na końcu każdego rozdziału znajdują się wyzwania – propozycje zadań do wykonania. Wydają się proste, ale znowu to pozór, bo kiedy czytelnik zaczyna się zastanawiać nad ich wykonaniem, napotyka schody własnych ograniczeń i uprzedzeń. Warto je pokonać, to przynosi dużo satysfakcji i pozwala poznać samego siebie.

Uwolnij ptaka Beaty Jurasz to chyba pierwsza książka, w której zetknęłam się z pojawiającymi się w tekście emotikonami. Generalnie cała ona utrzymana się w formie monologu, w którym autorka zwraca się do swojej czytelniczki w sposób bezpośredni. Pasował mi ten sposób przekazywania wiedzy, „rozmowy”, ale uśmieszki pojawiające się w tekście sprawiały, że chciało się całość traktować mniej poważnie. Niemniej było to dość interesujące doświadczenie czytelnicze.

Lektura zmusiła mnie do postawienia sobie kilku ważnych pytań dotyczących mojego podejścia do siebie samej, marzeń i ich realizacji. Do przypomnienia sobie, co jest tak naprawdę ważne i dlaczego warto o tym pamiętać każdego dnia. A uśmiech i pozytywne nastawienie? Z tym akurat nie mam problemu, ale może komuś z was się przyda? Bo Uwolnij ptaka nie tylko podpowiada, jak się cieszyć z życia, ale i zaraża radością.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Podziel się swoimi przemyśleniami na temat wpisu. Dziękuję za komentarz:)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...