wtorek, 13 czerwca 2017

Dlaczego nikt nie wspomina psów z Titanica? – Kuba Wojtaszczyk

Po raz pierwszy po twórczość Kuby Wojtaszczyka sięgnęłam czytając Kiedy zdarza się przemoc. Autor nie do końca mnie przekonał, chociaż styl pisania ma przyjemny. Jednak postanowiłam, że jeśli będę miała okazję, przeczytam coś jeszcze. Tak trafiła do mnie książka Dlaczego nikt nie wspomina psów z Titanica? Czy również mnie rozczarowała?

polska po ii wojnie światowej nastroje w polsce po drugiej wojnie światowej dlaczego nikt nie wspomina psów z titanica kuba wojtaszczyk

Po pierwsze muszę przyznać, że tytuły książek Kuby Wojtaszczyka zdecydowanie przyciągają uwagę – są chwytliwe i intrygujące. Zazdroszczę umiejętności ich wymyślania, bo sama mam z tym ogromny problem. Po drugie, okładka Dlaczego nikt nie wspomina psów z Titanica? jest po prostu świetna.

Jak już napisałam, co mi się podoba, to czas przejść do tego, co mi się nie podoba. Przede wszystkich przedstawiony świat – szara, ponura rzeczywistość tuż po wojnie. Odreagowywanie ludzi na traumy, które przeszli podczas lat wojennych:
Świat jest czarny, a w takim świecie za własne cierpienia mści się na tych, którzy cierpieli jeszcze bardziej.
Tak, bardzo mi się nie podoba, ale Kuba Wojtaszczyk opisał go tak doskonale, że chociaż nie chce się być w tych okrutnych realiach, to jednak nie można się oderwać.

Nie ma tutaj radosnych chwil uniesienia po zakończeniu II Wojny Światowej, oj nie ma. Tak smutnej, przygnębiającej książki bez cienia radości, nie czytałam już dawno. I nie jest to zarzut. Autor pokazuje nam inną stronę rzeczywistości powojennej: okrutną, bezwzględną, gdzie każdy walczy o swoje i chce budować nowe kosztem innym. Walki wojsk już się dawno zakończyły, ale ludzie nadal pokazują swoje drugie oblicze i trudno wrócić im do tego, jacy byli kiedyś.

Wydarzenia obracają się wokół grupy cyrkowej, na którą składają się Ci, którzy od czegoś uciekają. Pozornie szczęśliwi, pozornie bezpieczni, tak naprawdę nigdy nie wiedzą, kiedy odpowiedzą za swoje czyny.


Dlaczego nikt nie wspomina psów z Titanica? Pokazuje czytelnikowi smutną rzeczywistość, która w dużej mierze zależy od przypadku i kaprysów innych. Taką, o której się raczej nie wspomina, zupełnie jak o zwierzętach na wielkim statku. Kuba Wojtaszczyk obnaża wredne cechy ludzkie, które wcale nie mają ochoty się schować po przejściach wojennych. A nawet wręcz przeciwnie, stają gołe i szukają usprawiedliwienia.  Lektura mnie poruszyła i jak widać, każdemu należy się druga szansa. 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Podziel się swoimi przemyśleniami na temat wpisu. Dziękuję za komentarz:)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...