środa, 8 czerwca 2016

Mamoko na liczby – Aleksandra i Daniel Mizielińscy

Aleksandra i Daniel Mizielińscy już od dłuższego czasu zwracają moją uwagę swoimi graficznymi propozycjami książek dla najmłodszych. Ich rysunki oraz tworzone postaci są bardzo charakterystyczne i niestandardowe. Do naszych ulubionych należy seria Mamoko.


Już w drugim roku życia dziecko zaczyna się interesować liczeniem. Oczywiście nie jest to od razu wyższa matematyka, niemniej liczby zaczynają malucha fascynować i sam próbuje liczyć naśladując dorosłych. Początkowo jest to swego rodzaju styl dowolny, czyli cyfr pojawiają się nie po kolei. Jeśli więc twoje dziecko jest na tym etapie, to warto sięgnąć po Mamoko na liczby.

To niewielkich formatów książeczka wydana przez Dwie Siostry. Sztywne, dość grube kartki są idealne dla małych rączek rocznego dziecka. Każde dwie strony poświęcone są jednej cyfrze – od 1 do 10.


Każdy kawałek wolnej przestrzeni zapełniony jest grafiką. Pojawiają się tutaj postaci znane z poprzednich części (Miasteczko Mamoko, Dawno temu w mamoko i Mamoko 3000), np. lew Hipolit Grzywa, ufoludek Zygmunt Kosmiczny, czy owca Matylda Sweterko.

Niewątpliwą trudnością i wyzwaniem jest natłok różnego rodzaju postaci, przedmiotów i zwierząt. Ale jeśli maluch zna chociaż jedną część cyklu to najłatwiej będzie rozpocząć od poszukiwań bohaterów, które dziecko już kojarzy. Stopniowo adekwatnie do wieku i etapu rozwoju małego czytelnika, można "czytać" Mamoko na liczby na różne sposoby, m.in. wyszukanie wszystkich elementów, których jest dokładnie tyle, ile pokazuje cyfra w lewym górnym rogu.



Tym razem Aleksandra i Daniel Mizielińscy fundują nie tylko dobrą zabawę dla całej rodziny (poszukiwania niektórych elementów  sprawia wiele radości nie tylko dziecku), ale równocześnie motywują dziecko do liczenia oraz oswajaja z wyglądem danej cyfry. 


Wpis bierze udział w wyzwaniu: Dziecinnie

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Podziel się swoimi przemyśleniami na temat wpisu. Dziękuję za komentarz:)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...