niedziela, 15 stycznia 2017

Podsumowanie czytelnicze i blogowe 2016

Styczeń to dla mnie czas na podsumowania poprzedniego roku zarówno w życiu zawodowym, prywatnym, jak i blogowym. A 2016 to był wyjątkowo intensywny, pracowity rok, z którego jestem bardzo zadowolona. Dalej napiszę o tym, co mnie cieszy, a co martwi, kiedy oglądam się wstecz.





Czytelniczka

Pod względem czytelniczym to były jedne z najlepszych 12 miesięcy w ostatnich latach. Przeczytałam 92 książki, 10 komiksów i wysłuchałam jednego audiobooka (lista konkretnych lektur dostępna jest we wpisie Przeczytane 2016). I jeśli ilość jest powyżej średniej z ostatnich dwóch lat, to bardziej jeszcze cieszy mnie poziom przeczytanych książek. Naprawdę większość z nich była bardzo dobra, a zdarzyło się kilka wybitnych w mojej ocenie pozycji (o najlepszych z 2016 roku już niedługo pojawi się osobny wpis). 

Przed Bożym Narodzeniem zrealizowałam pewne wyzwanie, dzięki któremu pokonałam własne ograniczenia i słabości. Mam tutaj na myśli napisanie bajki o świętach w Gruzji, a także nagranie jej na audiobooka. Wszystko w ramach projektu Podróżuj z kretem Filipem (na tej stronie można zakupić audiobook i przekonać się, jak brzmi mój głos oraz usłyszeć interesujące bajki innych blogerów i blogerek). 

Sama zorganizowałam wyzwanie czytelnicze Czytamy literaturę skandynawską II oraz wzięłam udział w kilku: Dziecinnie, Rosyjsko mi!, Czytamy fantastykę iV, Biblioteczne IV i Historia z trupem.

Zapraszam na nowe wyzwanie dla wszystkich WyPożyczone. 

Spotkania

W 2016 roku wreszcie zdecydowałam się poznać osoby z blogosfery na spotkaniach w przestrzeni rzeczywistej, a nie tylko wirtualnej. Mogę tylko napisać, że żałuję, że tak późno, ponieważ miałam okazję spotkać wspaniałych ludzi, ale także wiele się nauczyć o prowadzeniu strony, promowaniu i działaniach marketingowych czy fotografowaniu. Na początku prawie za każdym razem lekko się stresowałam, bo przeważnie nie znałam nikogo (np. #3miastoTweetUp, #TweetupAcademy, Blogerki po mazursku w Węgorzewie) lub maksymalnie dwie, trzy osoby (np. A może nad morze? Z książką!). Jednak atmosfera i towarzystwo było zawsze świetne i bardzo szybko się rozluźniałam. 

W lipcu uczestniczyłam w dużej imprezie w Gdyni (See Bloggers 2016 - pierwszy raz nie przegapiłam zapisów). Tutaj skupiłam się przede wszystkim na zdobywaniu wiedzy, ponieważ grafik zajęć był bardzo napięty i czasu na spotkania towarzyskie bardzo mało. Co jednak nie przeszkodziło mi porozmawiać z kilkoma osobami, zarówno tymi, które poznałam już wcześniej, jak i tymi, które do tego momentu znałam jedynie wirtualnie.

Jesień przyniosła jeszcze dwa wyjazdy. We wrześniu miałam okazję spędzić dwa dni na Warmińsko-Mazurskim spotkaniu blogerów w Olsztynie zorganizowanym przez Roksanę. Tam mogłam usłyszeć kilka słów prawdy o swoim Instagramie, nauczyć się, jak robić zdjęcia właśnie na ten kanał social media, co przyniosło zmiany w moim podejściu do Insta. I dziewczyny! Świetne towarzystwo! W listopadzie natomiast pojechałam do Bydgoszczy na Spotkanie Świadomych Blogerek, które przygotowała Izabela. Stąd również wywiozłam sporo nowej wiedzy do przetrawienia i wprowadzania do działania. 

Social media

Postanowieniem na 2016 rok było zaprzyjaźnienie się z Twitterem. Cały czas odkrywam ten kanał, ale teraz mogę śmiało powiedzieć, że mam osoby, które mi w tym pomagają i zachęcają do tweetowania. Dzięki #3miastotweetup i TweetupAcademy Twitter nie jest już dla mnie dziwnym i całkiem obcym tworem.

Uporządkowałam też Fp na Facebooku. W poniedziałki pojawia się inspiracja na nowy tydzień, trzeci wtorek w miesiącu przeznaczony jest na literaturę kobiecą, środa to dzień dla książek dla dzieci, czwartek to link party instagramowe, a w weekend jest tematyka dowolna. Także zapraszam, szczególnie jeśli tematyka zainteresowała. 

Największy jednak postęp mogę zapisać na Instagramie. Rok 2016 było rozpoczynałam z 356 osobami, a zakończyłam z 1252. Zauważyliście też poprawę jakości zdjęć? Takie fotki podobały się najbardziej:




Okazane zaufanie

Bardzo przyjemnie człowiekowi się robi, kiedy czuje, że inni mają do niego zaufanie i wiedzą, że jest konkretną i rzetelnie wywiązując się z umów osobą. Tutaj mam na myśli Wydawnictwo Poczytne.pl, EneDueRabe, Novae Res, Wydawnictwo [ze słownikiem] czy Prószyński i S-ka. A także Bibliotekę Miejską w Łebie, która stała się partnerem bloga. Również autorki Beata Jurasz oraz Wioletta Leśkow-Cyrulik postanowiły mi zaufać. Dziękuję i życzę sobie i Wam owocnej dalszej współpracy!

Statystyki

Cieszy również wzrost odsłon na blogu i odwiedzin unikalnych użytkowników w porównaniu do 2015 roku. Liczby oczywiście nie spełniają jeszcze moich marzeń, ale nie ukrywam, że każda osoba, która do mnie zagląda i wraca, aby czytać moje wpisy, jest dla mnie na cenę złota. Dziękuję jednak wszystkim za to, że jesteście, zostawiacie komentarze, dyskutujecie! To bardzo mnie mobilizuje.





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Podziel się swoimi przemyśleniami na temat wpisu. Dziękuję za komentarz:)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...